niedziela, 27 kwietnia 2014

Spacer z rodzicami :)

Czeeeść
Dzisiaj wybraliśmy się na spacer i właśnie przed chwilą wróciliśmy ;) 
Byliśmy nad Sanem, ale nie zdążyliśmy przejść przez most na lądowisko (dla helikopterów), bo zaczęło padać, a mieliśmy spuścić Łolkiiiia ze smyczy, żeby sobie popływał :D 
Zmoczyło nas ostro, ale zdjęcia są. Jutro z Izą i Nalą pójdziemy w to samo miejsce, ale mam nadzieje, że nie będzie padać :D Jutro bierzemy 2 plecaki, bo trzeba wziąźć duuużo rzeczy ;.; 
M.i.n saszetke na smaki, kocyk, aparaty, smakołyki (całe 400 g Let's Bite) itp. Iza bierze przeszkode, więc foty będą. :) 

Wczoraj nie było wpisu, bo byłyśmy  kuzyna cały dzień, ma ona 4 letniego Owczarka Belgijskiego Sonię, i młodszą kundelkę wielkości Jamnika Dyzię. Wzięłam frisbee i na początku rzucaliśmy sobie na różne odległości, mój rekord to 50 m, a uwierzcie mi oni mają tam ogromne podwórko. Później Sonia bawiła się patykiem i rzuciłam jej, żebynsprawdzić czy będzie się bawiła ? Zaskoczyła mnie bardzo :) Bawiła się, 30 min zabawy, jeszcze nie łapała. Ale Kamile jej zaczęla dobrze rzucać i później tak świetnie łapała *_* W 4 na zmianę jej rzucaliśmy,a co najlepsze mój 5 letni kuzyn najlepiej jej rzucał heh :D Na wakacjach weźmiemy do nich Łolka i tor Agility :D Szkoda, że nie miałam aparatu to by były foty z frisbowania... 

Dziś może pojawią się recenzje naszych 2 paczuszek c;

Na drodze :D 

Na przystanku ;)

Aswalt xD 
 Deszczyk pada :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz